wtorek, 24 grudnia 2013

Never ending story - SLS AMG

Jeszcze daleko w polu...
copyrights by Karolina Prokop
Jakość zdjęcia daje dużo do życzenia, ale i tak już coś widać :)

czwartek, 17 października 2013

SLS AMG in progress



W końcu chwyciłam za kredki i lecę z kolejnym mercem dalej. Przez dłuższy czas nie było chęci, czasu i weny, żeby cokolwiek przy tym robić. Sporo pracy przede mną, ale powoli idzie to dalej.

copyrights by Karolina Prokop

poniedziałek, 16 września 2013

CLA

Jak już mówiłam, rysunek Mercedesa CLA można kupić. Wykonam też rysunek wybranego auta lub motocykla.
If someone wants to buy this drawing click on the link ;)

http://allegro.pl/rysunek-mercedesa-cla-olowek-kredki-w-rozmiarze-a3-i3543436524.html

sobota, 14 września 2013

środa, 11 września 2013

SLS AMG - next drawing of Mercedes Benz

MB! Jak obiecałam, tak zaczęła się praca nad kolejnym... ciekawe czy wyjdzie, bo szczerze ten wydaje się równie skomplikowany co Czajka GAZ'a...
Kredki, ołówek i gumka - prowadźcie ...

Zarys już jest...

copyrights by Karolina Prokop

wtorek, 27 sierpnia 2013

Hmm...

Zastanawiam się które maleństwo narysować teraz... Może jakiś chopper, albo SLS amg? ;)
Ciężka sprawa, bo do wyboru jest naprawdę cała gama wspaniałych aut i motocykli :) Jeśli chodzi o rysunki i ich rozmiar to rysuję na A3, więc wcale takie małe nie są :)
Myślałam też, żeby narysować w kolorze :) Tak więc niedługo nowa odsłona :)

środa, 21 sierpnia 2013

Mercedes!

Ukończony :) Przed chwilą skończone cieniowanie . Jeszcze pachnie wycieraną gumką i ołówkiem :) Tak sobie myślę, że wyszło całkiem nieźle :) Ciekawe jak Wam się podoba :) Tak w ogóle jest możliwość kupna tego rysunku ;) Jakby ktoś chciał odsprzedam za 50zł. Jest możliwość także zamówienia innego rysunku auta :)

copyrights by Karolina Prokop

wtorek, 20 sierpnia 2013

Jeszcze troszkę...

Jeszcze trochę, ale bliżej niż dalej :) Jutro myślę, że będzie koniec ;) W rzeczywistości wcale nie jest taki jasny. Oświetlenie robi swoje... muszę nad tym popracować.

copyrights by Karolina Prokop

piątek, 16 sierpnia 2013

Mesio_benz in progress ;)

Następna część, jeszcze felgi, cień pod autem, ostateczne konturowanie i Mercedes będzie skończony :) 
Trochę pracy jeszcze będzie, ale jak mam wenę to nie ma problemu :)

copyrights by Karolina Prokop

środa, 14 sierpnia 2013

Mercedes CLA - in Progress

W końcu ruszyłam mercedesa w rysowaniu. Zwykle kiedy mam doła to rysuję, wtedy nie opuszcza mnie wena... No i w końcu mercedes nabiera kształtu. Jeszcze sporo do nadrobienia, ale już wygląda nieźle...



piątek, 9 sierpnia 2013

Dream Bike OCC - czyli dawno temu rysowane

Zanim pewnie wrzucę postępy z prac nad Mercedesikiem wolałam wrzucić stare już moje rysunki motocykli. Uwielbiam choppery - jednak to jest motocykl, a nie szlifierka ;) aczkolwiek o gustach się nie dyskutuje, więc i ja nie będę :)
Dream Bike z OCC naszkicowany ołówkiem, a potem wykańczany farbami - pierwszy raz męczyłam farby więc sorry za brak super "idealności" w tym wypadku...

copyrights by Karolina Prokop

sobota, 13 lipca 2013

Mercedes CLA

Następny w kolejce do rysowania czeka mercedes CLA. Na razie tylko ogólny zarys, zobaczymy jak to wyjdzie później ;)

copyrights by Karolina Prokop

piątek, 5 lipca 2013

Summer Cake :) - szybkie i pyszne! :)


Przez wiele lat jeździłam z rodzicami na wakacje do babci - na wieś. W powietrzu było czuć swojskie klimaty, a śniadania, obiady i kolacje jadało się przed domem pod jabłonką. Pamiętam, że któregoś razu jedna z sióstr ciotecznych przywiozła ciasto, mieniące się wspaniałymi kolorami i błyszczące od wspaniałej galaretki.
Ciasto jest naprawdę szybkie i proste w wykonaniu! 

Składniki:

Potrzebny jest upieczony biszkopt. 
Owoce sezonowe - banany, jagody, borówki,itp.  Ja użyłam czerwonych porzeczek, truskawek i poziomek, które rosną u moich rodziców na działce. Śladowe ilości jagody kamczackiej też się znalazły ;) 
Dodatkowo 2 brzoskwinie pokrojone w półplasterki oraz 3 banany. 
Galaretki - najlepiej w różnych smakach! Będzie bardziej efektownie i smacznie. Do swojego ciasta użyłam agrestowej, pomarańczowej i cytrynowej.

Wykonanie: 

Porwać placek biszkoptowy na kawałeczki i wrzucić do naczynia żaroodpornego lub do formy do pieczenia (UWAGA! jeżeli używacie metalowej formy do pieczenia wyłóżcie ją folią spożywczą, inaczej ciasto zmieni kolor - zacznie sinieć!). Do takiego nieładu artystycznego dodajcie owoce! W takiej kolejności ,jaką uważacie za stosowną. Rozróbcie po 2 galaretki z każdego rodzaju, bo w innym wypadku może po prostu nie starczyć do pokrycia całego ciasta. Najlepiej, jak galaretki lekko stężeją, wówczas nie wymieszają się, a powstaną piękne warstwy. Wstawcie do lodówki, aby całe ciasto stężało. 
I to wszystko! :) SMACZNEGO ! 












   

czwartek, 4 lipca 2013

Biszkopt - do ciasta na lato! :D Summer Cake ! :D

Tak więc jak obiecałam, że napiszę o cieście to nawet udało mi się stworzyć parę fotek z robienia biszkoptu:) 
Całe ciasto pokażę jutro, a dzisiaj tylko biszkopt. Wiem, że niektórzy mają problem ze zrobieniem tego placka, wiec przedstawię jak go zrobić :)

Produkty na biszkopt: 
6 - jaj
6 - łyżek mąki tortowej bądź krupczatki
300g - cukru pudru
3 - łyżki mąki ziemniaczanej
1 i 1/2 - łyżeczki proszku do pieczenia 

Oddzielić żółtka od białek (w białkach NIE MOŻE znaleźć się ani grama żółtka!). Żółtka należy utrzeć z cukrem pudrem na puszystą masę. Osobno ubić białka ze szczyptą soli (tylko nie przesadźcie! nie chodzi nam o to, żeby zasolić biszkopt ;) ). Następnie białka stopniowo dodawać do utartych żółtek, powoli i delikatnie mieszając tak, aby składniki się połączyły. Na sam koniec dodawać mąkę i proszek do pieczenia ( ja przesiewałam mąkę i proszek przez sitko). 
Blachę dokładnie nasmarować i opruszyć mąką. Piekarnik nagrzać do 180 st. i ciasto piec przez 20min do tzw. suchego patyczka. 

Jeżeli chodzi o wygląd biszkoptu do ciasta, które jutro Wam pokażę - nie przejmujcie się nim :) Zobaczycie sami o co mi chodzi! :)
Pamiętajcie! w białkach nie może być ani grama żółtka!

Żółtka zasypane cukrem pudrem :)

Tak powinna wyglądać masa żółtkowa po utarciu. Zupełnie jak na kogel mogel 

Dodajemy stopniowo białka do żółtek

A tak wygląda wszystko po wymieszaniu (z mąką i proszkiem też! )

Masa wylana na uprzednio przygotowaną blaszkę 

I tak wygląda nasz biszkopt :) Naprawdę nie bójcie się jego wyglądu, zobaczycie co prostego i smacznego  można wyczarować z takiego placka! :)

A dziś czas na kuchnię! :)

Dzisiaj przygotuję biszkopt :) Który jutro wykorzystam do zrobienia naprawdę świetnego, a przede wszystkim idealnego letniego ciasta :) Zobaczycie sami, produktów nie potrzeba wiele,a wychodzi świetnie :)
Jutro zdjęcia i przepis! :) Przygotujcie się :)

środa, 3 lipca 2013

Zakupy !!!

Nie takie jak zwykle myślą faceci - kosmetyki, szpilki ... itp. NIE! Pojechałam z rodziną w poszukiwaniu stelaża do recyklingu - zgodnie z nową boską ustawą o segregacji śmieci ^^. Wyszło jak zwykle, że zamiast kupić to co trzeba kupiliśmy co innego :D
Nowym nabytkiem okazała się lampa do dużego pokoju, "jasiek" dla mnie, bo moje już się wygniotły ... i co najlepsze ...
MUCHOŁÓWKA! :) Od dziś pod moją opiekę wpadła mała Muchołówka ;) Będę musiała pilnie starać się, żeby to maleństwo nie umarło :) Trzymajcie kciuki! :D

Rowerowo - czyli zdrowo !!!

No dobra... może z tym zdrowo to pojęcie względne ;) Aczkolwiek, każdy... DOSŁOWNIE KAŻDY - ma swojego bakcyla na jakimś punkcie :) Tak i ja mam zaszczepionego bakcyla w rowery.

Nie takie ot zwykłe, czy miejskie, albo jakieś zwykłe górale... co to, to nie :) Mój Michał zaszczepił we mnie miłość do Freeride'u :) Pierwszy skok, szybki zjazd w dół po korzeniach, itp. sprawiły, że zatraciłam się
na dobre! Na początku z braku pieniędzy na zwykłym amortyzatorze z przodu ;) Tak to było piękne kiedy na ladze z tyłu przeczytałam " DO NOT use to freeride or downhill". Oczywiście padłam ze śmiechu i tak czy siak ... przez długi czas jakoś służył. Fakt ręce bolały kiedy dobijał do końca, ale jakoś nie połamał się, nie wyrzucał oleju ani nic :)
Teraz mam naprawdę świetny amortyzator :) Manitou Stance 150 mm skoku i jestem wniebowzięta jak ten amor działa. Rewelka jak dla mnie :) Można latać dalej, szybciej i mocniej jechać po korzeniach :) Moje osobiste zdanie ! Każdy może mieć inne :)
Złapali mnie na hopce ;) jakoś niedawno 16.06.2013 ;)

W każdym razie, ostatnio postanowiliśmy poszukać nowego miejsca do nauki. Przejechaliśmy się trochę bardziej w głąb lasu i znaleźliśmy cudną miejscówkę. Fakt, sama natura, ale z wielkim potencjałem. Poza tym, nic się samo nie wybuduje ;)





Rysowanie part 3

Tymczasowo idę na łatwiznę... Pokazuję to co już stworzyłam jakiś czas temu. Jednak, nie traktuję moich dzieł jak przeszłość. Zawsze na to co zrobiłam patrzę i zastanawiam się jak ja to zrobiłam... albo czasami co by tutaj poprawić ;)
Mojemu Lubemu na Boże Narodzenie narysowałam Muscle car'y ;) Ubóstwia Dodge Charger'a 1970, no i przy okazji narysowałam mojego ukochanego Mustanga Shelby :), a także Corvette Stingray'a ;)


Muszę z czasem zrobić nowe zdjęcia, tu mi się odbijało światło od antyramy ... 

wtorek, 2 lipca 2013

Rysowanie part 2

Jak już pisałam wcześniej - w każdą rzecz, którą robię staram się wkładać całą swoją energię i pasję. Jeżeli na kimś mi zależy to staram się to mu okazać w należyty sposób. Dlatego, mojemu najlepszemu przyjacielowi, sprawiłam pewien prezent. 

Mój przyjaciel "Pomysłowy Dobromir" od wielu lat ubóstwia Mercedesy. Najbardziej upatrzył sobie model W123, popularnie zwany "beczką". Tak więc, niewiele myśląc stwierdziłam, że to będzie idealny prezent. 
Narysowałam mu ową beczkę, która teraz majestatycznie stoi na półce w jego pokoju :) Niestety z przyczyn braku pieniędzy nie mogłam mu sprawić takiej prawdziwej, która stałaby pod domem ;) 
Poniżej przedstawiam Wam efekty ;) mojej małej mozolnej pracy



Sam początek

Lekki zarys całości

Teraz cieniowanie, przyciemnianie i cień pod samochodem

Koniec rysowania...

Wybaczcie mi, że takie słabe jakościowo zdjęcia, ale to było robione akurat aparatem z telefonu. Stąd niska jakość zdjęć.

Rysowanie

Kocham rysować!
Fakt, muszę mieć do tego wenę danego dnia, ale naprawdę bardzo mnie to uspokaja. Czasami kiedy już nie mam co ze sobą począć, siadam, szukam odpowiedniego auta ... i zaczynam skrobać. Przyznaję, nie jestem w tym fantastyczna, ale nikt nie jest idealny ... Co więcej, nie próbowałam swoich sił w rysowaniu ludzi, bo boję się, że taki eksperyment mógłby się okazać klapą. Samochody wychodzą mi całkiem nieźle ... Wolę rysować dłużej i być zadowoloną z tego co wyszło, aniżeli w pośpiechu i patrzeć na swoje "niedoróbki" .
W tym wypadku jestem perfekcjonistką, jak coś robić to dobrze ...
Pierwszym samochodem, który Wam pokażę jest Czajka GAZ 13. Będąc na konferencji naukowej
w Nizhnym Novgorodzie Władimir,opiekujący się mną i doktorem, który mnie wytypował, zabrał nas do muzeum GAZ'a. Fenomenalne wspomnienia, każde auto wypielęgnowane, żadnej rdzy ... Ale ten jeden egzemplarz tak bardzo mi się spodobał, że w podziękowaniu narysowałam i wręczyłam jako prezent doktorowi, który mnie zabrał do Rosji. 

Wiem, nie jest idealna ale myślę, że i tak nieźle wyszło ^^ Istnieją 3 bardzo podobne zdjęcia, więc niekoniecznie na podstawie tego powyższego była rysowana :)