Dzisiaj już bardzo mocno przysiadłam do tego malunku. Korzystając z okazji wolnego dnia nie próżnowałam. Będąc osłabiona, nienajlepiej się czując musiałam zaprzestać pozostawiając Audi bez w pełni skończonego koła, no i wymagającego jeszcze kilku poprawek. Jak to wygląda przedstawiam poniżej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz