Wybaczcie, ostatnio mam taki sajgon w pracy, że nie jestem w stanie się ogarnąć. Dziś udało mi się skonczyć Astona Martina :) Na początku nie wyglądało to ciekawie, jednak na sam koniec auto nabrało kształtu i charakteru. Oczywiście rzecz gustu, jednak myślę, że zakończyło się powodzeniem. Swoją drogą, tylna felga na zdjęciu wygląda trochę dziwnie, jakby była krzywa. Jednak w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Czy jest to spowodowane? A no tym, że kartka pod wpływem wody i farby się pogięła i w związku z tym, nie chcąc aby moja ręka szpeciła ostatnie zdjęcie naciągając kartkę wyszło co wyszło ^_^
Poniżej etapy i końcowy efekt z prac nad Astonem :)